Przedszkole Społeczne

Przedszkole Społeczne 26lata tradycji

Wiersze dla 6 latków


Dyngusiarze
Gospodyni: Witajcie goście i widzowie mili,
cieszymy się, żeście tu do nas tak licznie przybyli.
Chcemy , by to spotkanie w pamięci Wam zostało
I o polskich wielkanocnych zwyczajach Wam przypominało.
W rytm muzyki wbiegają gwarne kurki- wykonują,, Taniec kurek”. Na scenę wbiega Kogut robiąc wielkie zamieszanie- ustawia Kurki na , ,grzędach” a one nieposłuszne zamieniają się miejscami .
Narrator: Oczka jak paciorki. Cieniutkie nóżki i okrągłe brzuszki. Kto to do nas bieży?
Kurka 1: Żółte, puszyste piórka! To ja Wielkanocna Kurka!
Gospodarz: Niosą kurczaki pisanki w koszyku. Spotyka je Kogut.
Kogut: Kukurykuuuuu!
Kurka 2: Dzień dobry Kogucie!
Kogut: Kukuryku! 
Kurka 1: Jak się masz kogucie?
Kogut: Kukuryku!
Kurka 2: Kogucie! Nie wypada piać dzisiejszego ranka!
Są Święta! Chodź z nami poświęcimy jajka! 
Kogut: Jajka? Chętnie, ale w moim kurniku są tylko białe,
A wy macie niebieskie, czerwone i wszystkie ładnie ozdobione... 
Kurki razem: Nie martw się Kogucie!
Przynieś farby, pędzle i jajka nowe
Zaraz pomalujemy i będą kolorowe.
Kogut: Kurczaki, a jak się nazywają te malowane jajka?
Kurki razem: Nie wiesz? To są pisanki! 
Kogut: Zniosła mi kurka jajek 6.
Pytam więc kurkę – „Czy mogę zjeść?”
Kurka 1: Ko..Ko..Ko.. Ani sadzonych, ani na twardo!
I jajecznicy nie dam! Nie! Choćbym miała pęknąć! Nie! Nie! Nie!
Kogut: Więc pytam grzecznie kury:
,,Czy mogę utrzeć te jaja na kogiel – mogiel?”
Narrator: Spojrzała na niego jak na osła
I zagdakała wielce wyniośle, że;
Kurka 2: Jajka na pisanki zniosłam!
Kogut: Idą Święta, Wielkanocne idą święta.
Gospodyni: O tych Świętach każdy Zając, pamięta.
Zając: Do koszyczka zapakuję słodycze
I na święta Wam przyniosę moc życzeń. 
Kurczątko: W żółte piórka się ubiorę wesołe, wśród pisanek będę biegać po stole.
Zając: Idą Święta, Wielkanocne idą święta. O tych Świętach nasz Baranek pamięta.
Baranek: Mam na szyi mały dzwonek dźwięczący, Będę dzwonił, będę skakał po łące.
Wśród pisanek i strojnych palemek, Wśród święconek w koszyczkach, Zmartwychwstanie Jezusa na ziemi
Kogut: Idą Święta, o tych świętach każde dziecko pamięta.
Dziecko: Pomaluję jajka w kwiatki, iii w gwiazdki,
Zrobię na pisankach śliczne obrazki.
Wchodzą Dyngusiarze, może być dowolna ilość/
Dziecko: Co za przebierańcy tu do nas przyszli?
Dzieci: Dyngusiarze przyszli żeby czas umilić!
Dyngusiarz 1: Na te święta radosne przynosimy Wam Wiosnę!
 
Piosenka: Wieziemy tu kogucika
Wieziemy kogucika
Wieziemy tu kogucika
dajcie jajek do koszyka
dajcie aby choć ze cztery,
a do tego ze trzy sery
dla kogucika!
Kukuryku!

Oj, zieleni się, zieleni
młoda trawka tuż przy ziemi
kukuryku, kukuryku
już i pełno jest w koszyku
dla kogucika!
Kukuryku!

Do was tutaj wstępujemy
zdrowia, szczęścia winszujemy
dajcie też, co macie dać
zdrowia, szczęścia nie żałować
dla kogucika!
Kukuryku!
Oj, zieleni się, zieleni młoda trawka tuż przy ziemi, kukuryku, kukuryku i już pełno jest w koszyku dla kogucika!
Kukuryku! 

Dyngusiarz 2: Wózek dyngusowy mamy i z nim widowisko damy!
Dziecko: A do czego taki wózek paradny?
Dyngusiarz 3: Był taki zwyczaj dawny - na wsi w lany poniedziałek,
Chłopcy wodą oblewali. Chodząc z wózkiem dyngusowym- kurem ładnie ubranym. Życzenia wszystkim składali.
Dyngusiarz 1: Śpiewali ludowe pieśni, bliską wiosnę wołając
I za udane przyśpiewki drobne datki zbierają. 
Gospodyni: Co zza koguta wystaje?
Dyngusiarz 2: To są palmy przewspaniałe! Zrobione z wierzbowych gałązek z suszonych kwiatów i wstążek.
Dyngusiarz 3: Dajemy Wam palmy w darze, bo tak stary zwyczaj każe! Bo dawno temu wierzono, Że palmy złe moce odgonią.
Narrator: Jeszcze cisza, spokój błogi, Jeszcze suche są podłogi, Ale woda wkrótce tryśnie, Popłyniemy niczym w Wiśle!
Dyngusiarze razem: My też w wózku mamy niespodziankę miłą, Śmigus – dyngus będzie, główki się umyją.  
Dzieci: -Gwałtu, Rety! - Co się dzieje?!
Gospodarz: Śmigus-dyngus!- Lany poniedziałek!
Dyngusiarze: Kogo dzisiaj polejemy, będzie czysty do niedzieli! Będzie czysty, świeży, mokry! Śmigus-dyngus!- Uśmiech wiosny! Płynie woda strumieniami- Śmigus- dyngus – baw się z nami! (Dyngusiarz 1 podchodzi do dziecka )
Dyngusiarz 1: Pokropię Zosię... Sprawi to woda, że będziesz zawsze piękna i młoda.
Dyngusiarz 2: Adę też pokropić muszę, żeby nie miała w nosie muszek! 
Dyngusiarze: Polejemy inne też dziewczyny, by miały radosne miny.
Dziecko:
Wesołe pisanki na misy się kładą .
i by na stole wielkanocnym bawić się gromadą.
Alleluja, Alleluja, Alleluja.
Dzieci:
A my na te święta czekamy z tęsknotą. Będą baby, mazurki, zjemy je z ochotą.

Narrator: Gospodyni teraz
szybko drzwi otwiera.
Do kobiałki wkłada:
ciasto, kawał sera.
Parę barwnych jajek
kładzie ręką szczodrą,
by się w gospodarstwie
jak najlepiej wiodło.

Dyngusiarze: Dziękujemy, zdrowia szczęścia Wam życzymy.

Narrator i Gospodyni
Zaskrzypiały koła.
Odjechała dalej
gromada wesoła,
śpiewać dyngusową piosenkę.

Zając i Gospodarz:
Wielkanocne obyczaje
wszyscy dobrze znamy,
pamiętamy o nich,
gdy przy stole się zbieramy.
Taniec z gaikiem


Jesień
Helena Bechler


Chodzi po lesie
pogodna jesień,
rozchyla niskie gałęzie.

Liczy na ścieżkach
spadłe orzeszki,
liczy na dębach żołędzie.

I na mchu siada,
z klonami gada,
z brzozą w złocistej sukience.

A wiewióreczce
do uszka szepcze,
gdzie jest orzeszków najwięcej.

Patrzy ciekawie,
ile na trawie
spadłych się liści ściele.

Ile rydzyków
niosą w koszyku
Kasieńka i Marcelek.



Jesienią
Maria Konopnicka

Jesienią, jesienią
Sady się rumienią;
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.

Czerwone jabłuszka,
Złociste gruszeczki
Świecą się jak gwiazdy
Pomiędzy listeczki.

Pójdę ja się, pójdę
Pokłonić jabłoni,
Może mi jabłuszko
W czapeczkę uroni!

Pójdę ja do gruszy,
Nastawię fartuszka,
Może w niego spadnie
Jaka śliczna gruszka!

Jesienią, jesienią
Sady się rumienią;
Czerwone jabłuszka
Pomiędzy zielenią.



 

© Przedszkole Społeczne w Milanówku 2018
CMS - Created by asis.pl WebDesign: good-site.pl
Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.